Recenzja gry: „Destiny 2”
Przeznaczenie bis
Konwencja pastiszowego SF wybacza wiele, ale nie porażający patos, toporny humor, miałką fabułę i drętwe dialogi.
materiały prasowe

Gdy studio Bungie, znane z serii gier akcji „Halo”, zaprezentowało „Destiny” (2014), biliśmy brawo, przymykając oko na potknięcia. Liczyło się przede wszystkim to, że próba zaoferowania miłośnikom internetowych strzelanin bardziej złożonej rozrywki okazała się sukcesem. Twórcy z wyczuciem zaadaptowali niektóre rozwiązania znane z gatunku MMORPG, jak drużynowe wyprawy przeciwko wyjątkowo potężnym przeciwnikom, wymagające perfekcyjnej koordynacji i precyzji.

„Destiny 2”, Bungie, Activision Blizzard, CDP, Windows, PlayStation 4, Xbox One

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj