Recenzja książki: Krzysztof Kotowski, "Niepamięć"

Mordercza pamięć
Autor wymyślił nie lada jaką ekipę śledczą.

Autorzy prozy kryminalnej prześcigają się w wymyślaniu nietypowych bohaterów. Nie jest to łatwe, ale Krzysztofowi Kotowskiemu akurat się udało. Autor „Niepamięci” wymyślił nie lada jaką ekipę śledczą, na którą składają się: komisarz Skalferin, który ma za sobą próbę samobójczą, jego syn Daniel, cierpiący na zespół sawanta („piękny umysł” zatrzaśnięty w autystycznej osobowości) i przypadkowo zaplątana w śledztwo staruszka Anna.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną