Recenzja książki: Maciej Sieńczyk, "Wrzątkun"

Kreska z charakterem
Tytułowy Wrzątkun to chłopiec zdolny żyć tylko w gotującej się wodzie.

Tytułowy Wrzątkun to chłopiec zdolny żyć tylko w gotującej się wodzie. Pan mieszkający w towarzystwie celuloidowych bioderek, dziewczynka, która niczym się nie interesowała, bo miała szkiełko w pięcie - to tylko niektórzy bohaterowie zaskakujących komiksowych historii Macieja Sieńczyka. Publikowane przez ostatnie cztery lata w czasopiśmie „Lampa” rysunki skomponowały się w kapitalną opowieść o ludzkich śmiesznostkach, absurdalnych przyzwyczajeniach, dziwacznych zachowaniach czy przesądach.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną