Recenzja książki: Maria Cegielska, "Podróż do Brazylii. Wspomnienia córki galicyjskiego naftowca"

Dobra panienka z dobrego domu
Te wspomnieniowe miniaturki mają wiele uroku

Tytuł jest trochę mylący, choć wyjaśniony już na samym początku. Otóż ojciec autorki w latach młodości wiele podróżował i dotarł nawet do Ameryki Południowej,  Argentyny i Brazylii. Przez całe życie marzył, by raz jeszcze, razem z córką, pojechać do tego ostatniego kraju. W czasie okupacji opowiadał jej, już dorosłej pannie, o statku, którym popłyną, o ogromnym i nieznanym kraju. Podróż do Brazylii „jest dla mnie – pisze autorka – synonimem marzeń, którymi żyje się w młodości, choćby otaczająca nas rzeczywistość była jak najbardziej prozaiczna, a nawet złowroga”.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną