Fragment książki "Ciemne sprawy dawnych warszawiaków"
Będąc napiłą, 31-letnia kobieta, żona wyrobnika, oparła się o studnię i wpadła do środka: wydobyto ją nieżywą.

ALKOHOLIŚCI NIE TYLKO Z DOROŻKARSKIEJ RESURSY

(...)

Nieprawdopodobnie częste upadki z dachów, z rusztowań, z parapetów przy myciu okien – kończące się zazwyczaj śmiercią – miały niewątpliwie, w licznych przypadkach, związek z pijaństwem. Kronika wypadków na ogół o tym milczała, niekiedy jednak wyraźnie wskazywano na nadużycie alkoholu.

Dla zilustrowania problemu posłużmy się garścią najbardziej typowych przykładów, wybranych z paru roczników „Kuriera Warszawskiego” z lat trzydziestych XIX w.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną