Recenzja książki: Wojciech Gogoliński, "Encyklopedia alkoholi"

Czy znawca koniaków jest jak saper?
Tę książkę można bez lęku polecić też abstynentom. Byle byli miłośnikami historii.

Od dziecka lubiłem czytać encyklopedie. I tak już zostało. A gdy jeszcze wydawnictwo encyklopedyczne (mimo że monotematyczne) dotyczy interesującego mnie pod każdym względem tematu, to nie jestem w stanie przerwać lektury do czasu, aż ją skończę.

Tak jest i w tym przypadku. Wojciech Gogoliński – najznakomitszy w naszym kraju ekspert do spraw trunków, zwłaszcza tych o znaczniejszej liczbie procentów - napisał „Encyklopedię alkoholi”. Prawdę mówiąc, to już kolejna edycja tej książki, ale tak rozszerzona, pogłębiona (dna nie widać!

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną