Recenzja książki: Milan Kundera, "Spotkanie"

Lektury Kundery
Pierwsza książka Kundery od głośnej afery, jaką spowodowały doniesienia o niechlubnym epizodzie w jego przeszłości

Każde spotkanie z Milanem Kunderą jest dla czytelnika prawdziwą przyjemnością. Wprawdzie nie doczekamy się już raczej powieści rangi „Nieznośnej lekkości bytu” czy zwłaszcza „Żartu”, ale przecież pisarz, który więcej czyta, niż pisze, nie przestaje być pisarzem. Zwłaszcza gdy o lekturach i autorach potrafi zajmująco opowiadać. Kundera już na pierwszej stronie wyjaśnia, iż nowy zbiór esejów to „...spotkanie moich refleksji i moich wspomnień, moich starych tematów (egzystencjalnych i estetycznych) i moich starych miłości (Rabelais, Janáček, Fellini, Malaparte.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną