Recenzja książki: Zofia Turowska, "Nasierowska. Fotobiografia"

Celebrytka starej daty
Biografia fotograficzki, choć obszerna, uboga jest w dramatyczne wydarzenia

W latach 60. i 70. ubiegłego wieku fotografowała się u niej cała rodzima elita artystyczno-intelektualna. Fama bowiem niosła, że nikt tak jak Zofia Nasierowska nie potrafi przydać modelowi urody. To, co dziś załatwia komputerowy fotoshop, wówczas kryło się w tajemnicy oświetlenia i ujęcia.

Biografia fotograficzki, choć obszerna, uboga jest jednak w dramatyczne czy choćby niezwykłe wydarzenia. Dostatnie dzieciństwo, udane studia, niezawodny mąż (reżyser Janusz Majewski), szalone sukcesy zawodowe, dzieci, wnuki, romantyczna wyprowadzka ze stolicy na Mazury i życie zgodne z naturą.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną