Kawiarnia literacka

I kto ich teraz obroni?
Druga wojna światowa w pamięci Europejczyków jest okrutnym śladem, koszmarem, który zabrał miliony istnień ludzkich. Ale czy wszędzie tak było? Czy wszystkie kraje europejskie straciły, czy wszystkie z nich poddały się Hitlerowi lub Stalinowi?

Pomijając haniebną neutralność Szwajcarii i Szwecji, krajów bogatych i uzbrojonych po zęby, które na wojnie tylko zarobiły, bo tam przemysł zbrojeniowy wprost rozkwitał, trzeba pamiętać, że były miejsca, którym przyświecało hasło „dwa dni pracujemy dla aliantów, a pięć dla Hitlera”.

Islandia do 1944 r. była państwem w unii personalnej z Koroną Danii, czymś, co miało swojego premiera, rządziło się niby swoimi prawami, ale nie republiką ani całkowicie niezależnym państwem.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną