Recenzja książki: Suzanne Collins, "Igrzyska Śmierci"

Na fali potteromanii
Naiwna, ale bardzo wciągająca powieść
Materiały promocyjne

„Igrzyska śmierci” to kolejna seria kreowana na wielkie odkrycie młodzieżowej literatury. Wydaje się, że Suzanne Collins ma realne szanse na odniesienie sukcesu, bo zawarła w książce wszystko, co stanowi o sile młodzieżowych bestsellerów – wartką akcję, płynny, prosty język, bohaterów, którzy stają przed problemami ponad swój wiek. Jednak trudno się spodziewać, aby był to sukces na miarę potteromanii, gdyż książka nie wprowadza do gatunku niczego nowego.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną