Recenzja książki: Vladimir Tismaneanu, "Stalinizm na każdą okazję"

Narodowy komunizm rumuńskich conducător'ów
Opisy tyleż perfidnych, co skomplikowanych intryg w łonie partyjnego aparatu

Żaden inny reżim w Europie Wschodniej nie został obalony w wyniku krwawego powstania; w żadnym innym kraju regionu władze nie zdecydowały się też otworzyć ognia do antykomunistycznych demonstrantów. Z czego wzięła się owa odmienność rumuńskiego zrywania z totalitaryzmem? I dlaczego mimo pokazowego radykalizmu i pompatycznej retoryki antytotalitarnej rewolucjonistów, to właśnie w Rumunii spuścizna komunistyczna jest najtrwalej zakorzeniona?

Aby odpowiedzieć na te pytania, rumuński politolog Vladimir Tismaneanu kreśli historię komunizmu w swoim kraju.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną