Recenzja książki: John Pomfret, "Lekcja chińskiego"

Lekcja życia
Najtajniej skrywane historie Chińczyków.
Wyd. Ushuaia
materiały prasowe

Wyd. Ushuaia

Jan Halbersztat wyrasta na świetnego tłumacza. I to ze sprecyzowanymi zainteresowaniami. Prawa człowieka, totalitaryzm, Daleki Wschód – to tematy, które go najwyraźniej pasjonują. Po arcyciekawej książce Patricka Frencha „Tybet, Tybet”, przełożył równie atrakcyjne dzieło amerykańskiego autora Johna Pomfreta „Lekcje chińskiego”.

Książka nosi znamienny podtytuł „Dzieci rewolucji kulturalnej”. Relacje z tamtych straszliwych lat, które pozostawiły niezatarty ślad w mentalności paru pokoleń Chińczyków (nie wspominając o milionach ofiar) przerażają.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną