Recenzja książki: Annie Proulx, "Dobrze jest, jak jest"

Mogło być lepiej
Przejmujący portret Dzikiego Zachodu

Najnowsza książka Annie Proulx „Dobrze jest, jak jest” to zbiór opowiadań, co wydawca dyskretnie przemilcza na okładce, wychodząc zapewne z założenia, że krótkie formy sprzedają się gorzej niż powieści. Tymczasem to właśnie opowiadania przyniosły tej amerykańskiej pisarce sławę, a sfilmowana przez Anga Lee „Tajemnica Brokeback Mountain” – opowieść o homoseksualnej fascynacji dwóch kowbojów – dała jej status gwiazdy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną