Recenzja książki: Paul Veyne, "Początki chrześcijańskiego świata (312–394)"

Religia, która nie musiała zwyciężyć
Chrześcijaństwo - religia, której się udało?
Wyd. Czytelnik
materiały prasowe

Wyd. Czytelnik

Wejście chrześcijaństwa w krąg polityki władców cesarstwa rzymskiego to wydarzenie doniosłe nie tylko z perspektywy dziejów tego imperium czy wspomnianej religii, lecz także z punktu widzenia historii Europy i świata. Fakt ten był oceniany rozmaicie: jako cios zadany cesarstwu i jego kulturze (znana teza Edwarda Gibbona), jako zguba dla pierwotnego – duchowego – Kościoła (ocena średniowiecznych herezji dobrowolnego ubóstwa) lub, już pozytywnie, jako impuls dla rozwoju nowej, chrześcijańskiej, cywilizacji.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną