Recenzja książki: Eduardo Mendoza, "Miasto cudów"

Szemrana Barcelona
Mnóstwo niesamowitych miejskich legend, szemranych interesów i typów spod ciemnej gwiazdy
materiały prasowe

Nowa powieść hiszpańska zdobyła sobie w ostatnich latach rzeszę fanów. Świadczą o tym ogromne sukcesy – także w Polsce – kolejnych książek Artura Péreza-Reverte, Ildefonsa Falconesa, Carlosa Ruiza-Zafóna czy Eduardo Mendozy. Wszystkich czterech łączy to, że ich dzieła wpisują się w nurt literatury popularnej. Trzej ostatni pochodzą z Barcelony i swoją twórczością składają hołd temu miastu.

Podobnie jest z ukazującą się właśnie powieścią Mendozy „Miasto cudów”, która przenosi nas do Barcelony z przełomu wieku XIX i XX.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną