Recenzja książki: Adam Hollanek, "Pies musi wystrzelić"

Pamiętajcie o Hollanku
Założyciel "Fantastyki" z obsesyjną wręcz skrupulatnością opisuje lęki i strategie życiowe bohaterów

Z roku na rok powiększa się zastęp znanych i cenionych w zeszłym wieku pisarzy, którzy osuwają się w zbiorową niepamięć. Od czasu do czasu jednak zdarza się, że któregoś z nich próbuje się z otchłani niepamięci wydobyć. Tak stało się ostatnio z prozą Adama Hollanka (1922–98), założyciela i wieloletniego redaktora naczelnego miesięcznika „Fantastyka”. Sam również tworzył prozę fantastyczną, ale był autorem bardzo wszechstronnym – pisał także prozę psychologiczno-obyczajową, wspomnieniową, książki popularnonaukowe.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną