Recenzja książki: Orhan Pamuk, "Muzeum niewinności"
Katalog przedmiotów i uczuć
Opowieść o wielkiej, obsesyjnej miłości. Oraz - już tradycyjnie - o życiu codziennym Turcji.
materiały prasowe

Nigdy nie wiemy, czego możemy spodziewać się po Pamuku – każda jego powieść jest inna. Bywaliśmy już w XVI i XVII-wiecznej Turcji i w drugiej połowie XX w. Najnowsza powieść „Muzeum niewinności”, napisana już po Noblu, jest nie tylko odmienna od poprzednich, ale dla mnie jest wręcz najlepszą jego książką. To powieść-katalog, w której narrator Kemal oprowadza czytelników po swoim muzeum, w którym zgromadził pamiątki po swoje wielkiej miłości.

Rzecz rozpoczyna się w latach 70. XX w., kiedy Kemal, bogaty 30-letni biznesman, spotyka ponownie daleką kuzynkę Fusun. Za chwilę ma się zaręczyć z inną dziewczyną, zaś 18-letnia Fusun zamierza zdać na studia. Spotykają się w garsonierze, gdzie jego matka gromadziła niepotrzebne przedmioty, potem zaś Kemal zaczyna znosić tam wszystkie przedmioty, które dotknęły ręce Fusun – niedopałki, sztućce, chusteczki, pieski porcelanowe, bilety. Fusun bowiem znika po jego hucznych zaręczynach. Kiedy się spotykają ponownie, jest już żoną kogoś innego. Kemal zaś staje się przyjacielem domu, by być ciągle blisko niej i móc zbierać eksponaty do swojej kolekcji.

Pamuk opowiada nie tylko o wielkiej, obsesyjnej miłości i o ukojeniu, jakie znajduje kochanek w przedmiotach, ale jednocześnie pokazuje historię życia codziennego Turcji. Kemal i jego otoczenie są nowocześni i zwróceni w stronę Europy, jednocześnie obyczajowość turecka przypomina taką, jaka panuje w innych krajach islamskich. Kobieta, z którą zerwano zaręczyny, okrywa się hańbą, dziewczyna ma chronić dziewictwo, kobieta bez mężczyzny jest nikim. Miłość Kemala, jak się okazuje, jest też przyczyną nieszczęścia Fusun, która żyje w klatce zrobionej przez mężczyzn. Kemal znalazł pocieszenie właśnie w przedmiotach, ale tworzy to muzeum nie tylko dla siebie. Turcy znajdą w nim obraz Stambułu, odbicie swojej historii i ukojenie, bo „czas przestaje tam istnieć”.

Pamuk stworzył w swojej powieści-katalogu tak doskonałą iluzję tego świata, że na końcu szukamy zdjęcia, o którym rozmawiają bohaterowie. To nie wszystko: literatura tutaj sama staje się kolekcją przedmiotów, staje się materialna. O tym marzą inni pisarze.

Orhan Pamuk, Muzeum niewinności, przeł. Anna Akbike Sulimowicz, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2010, s. 752

 

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj