Fragment książki "Meksykański sen, albo przerwana myśl indiańskiej Ameryki"
Upuszczali krwi przed demonami na znak pobożności w oznaczone dni. Czynili to w następujący sposób. Jeżeli chcieli upuścić krwi z języka, przekłuwali go czubkiem noża, a przez powstały otwór przewlekali kilka słomek, każdy według swej pobożności.
Państwowy Instytut Wydawniczy/materiały prasowe

KREW

    W historii świata nie ma prawdopodobnie ludu równie zafascynowanego krwią. Aztekowie są nią opętani, opanowani do obsesji, rzec można, posłuszni magicznemu zaklęciu. Nie ulega wątpliwości, że dla Bemardina de Sahagún, jak dla większości hiszpańskich kronikarzy, ta obsesja jest przejawem sił diabelskich, paktu zawartego z demonem. Żaden lud nie wykazał podobnego pociągu do krwawych ofiar – składanych ze zwierząt, głównie jednak z ludzi, obdzieranych ze skóry, ćwiartowanych, palonych, którym wyrywano serca.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną