Nowy Orlean tęskni do starych czasów

Nowy Orlean od nowa
Luizjana nie otrząsnęła się jeszcze ze skutków Katriny, kiedy jej brzegi zalała ropa. Ale Nowy Orlean się nie poddaje – próbuje odbudować swoją kulturę, dla której najważniejszym składnikiem jest... czas.
Mardi Gras, słynna nowoorleańska parada we francuskiej dzielnicy
Lee Celano/Forum

Mardi Gras, słynna nowoorleańska parada we francuskiej dzielnicy

Coroczny JazzFest jak zawsze roi się od wielkich nazwisk. Jest Lionel Richie o głosie gładkim jak aksamit. Królowa soulu Aretha Franklin, dwa lata temu uznana przez magazyn „Rolling Stone” za najlepszą wokalistkę wszech czasów, wygląda i brzmi jak świeżo po debiucie, choć płyty nagrywa od 53 lat. Anita Baker, ośmiokrotna laureatka Grammy, śpiewa i tańczy na wysokich obcasach w czarnej obcisłej sukience przez 90 minut bez przerwy. Rozsadza ją energia, a dopinguje entuzjazm słuchaczy, rozebranych niemal do naga, bo gorąco.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną