Recenzja książki: Rafał Księżyk, "Desperado. Tomasz Stańko – autobiografia"
Rozmowa z catem
Wspomnienia o haszyszu, amfetaminie i alkoholu będą może odkrywcze dla niektórych
Wydawnictwo Literackie/materiały prasowe

Rafał Księżyk w wywiadzie z Tomaszem Stańką to właściwa osoba na właściwym miejscu – przede wszystkim jako kompetentny, wręcz równorzędny partner do rozmowy o muzyce. Bo to wątki związane z twórczością są najciekawsze w tej książce. Te dotyczące narkotyków, strojów, kolorowego jazzowego życia i związków towarzyskich znamy już z wcześniejszych wywiadów ze Stańką, których przez ostatnie lata ukazywało się w prasie mnóstwo.

Wspomnienia o haszyszu, amfetaminie i alkoholu będą może odkrywcze dla niektórych, ale nie dla tych, którzy śledzą dość otwarte medialne wystąpienia naszego eksportowego trębacza. Opowieści o powiązaniu ewolucjonizmu i improwizacji, dyskusja nad miejscem, sensem i ograniczeniami tej ostatniej w jazzie (i poza nim) – oto najciekawsze fragmenty „Desperado”.

Imponująca jest oprawa złożona ze zdjęć i notatek Stańki, podziw budzą jego opowieści o znajomych gwiazdorach, podsumowywanych tu kolejno tradycyjnym jazzowym komplementem: „to był świetny cat” – ale artysta opisał przede wszystkim swoje artystyczne życie. „Dzień dobry TVN” nie znajdzie tu punktu zaczepienia do kolejnego materiału o autorze „Litanii” – co można traktować jako komplement.

Desperado. Tomasz Stańko – autobiografia, rozmawia Rafał Księżyk, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2010, s. 544

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj