Kawiarnia literacka

Wakacji nie będzie
Każdy chyba podejmuje jakieś postanowienia, zazwyczaj noworoczne, często na ostrzu kaca, z bąbelkami w głowie, czasem po omacku, na ślepo, z nadzieją, że się uda, i bez wiary w powodzenie.

Nie pamiętam już swoich noworocznych postanowień; od lat niczego nie postanawiam, może tylko: dożyć kolejnego roku, plan maksimum, ambitny.

Pamiętam za to jedno postanowienie z lat wczesnych i peerelowskich. Należę do pokolenia, o którym ktoś złośliwie rzekł, iż jego (tj. pokolenia) spoiwem jest brak „Teleranka” zastąpionego przez generała Jaruzelskiego i stan wojenny. Pamiętam również, że nieobecność „Dobranocki” albo innego programu dla dzieci doprowadzała mnie, dziecko wtedy, do furii.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną