Wzlot i upadek kin samochodowych

Kino za kółkiem
Kina samochodowe zasłużyły sobie na trwałe miejsce w historii popkultury. Moda na nie trafiła z USA do Indii, Kanady, Australii oraz... do Polski. Z różnym skutkiem.
Eddie~S/Flickr CC by SA

„Kiedy mam randkę, jest tylko jedno miejsce, gdzie mogę pójść. To naprawdę świetne miejsce – można tam pogadać, a nawet obejrzeć film. Właśnie tam w kinie samochodowym” - te słowa piosenki Beach Boysów „Drive-in” z roku 1964 najlepiej mówią o tym, czym były popularne wówczas w USA kina samochodowe. Miejsca, gdzie jeździło się przede wszystkim w celach towarzyskich, a dopiero w dalszej kolejności na film. Obecnie ten sposób spędzania wolnego czasu został zmarginalizowany przez inne rozrywki, ale wciąż egzystuje w ludzkiej (zwłaszcza Amerykanów) pamięci oraz - jakże bogatej - mitologii amerykańskiej popkultury, zwłaszcza mitologii kina.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną