Kawiarnia literacka

Jak Pepiki Kamieniec ratowały
Inaczej jak czeskie browarniki o nas nie mówili.

Będzie z pięć lat przed oblężeniem Mustafy, jak browar swój przenieśliśmy do Kamieńca. Pan Jan Pucała i Izydor Konfrant, mieszczanie bardzo znamienici co do Pragi z towarami przyjeżdżali, przekonali nas, że piwa tutaj sprzeda się bez miary, bo też nikt tak dobrego jak nasze czeskie tutaj nie warzył. Piwo nasze przyjęło się, zwłaszcza latem, bo upały tutaj potężne.

Oczywiście, Turka zawsze się tutaj obawialiśmy i może dlatego, mimo że chodziły słuchy, iż Mustafa przygotowuje wielkie wojsko, za bardzo się tym nie przejęliśmy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną