Gadżetowa gra Chopinem

Nos, fryzura, klawiatura
W Roku Chopinowskim jesteśmy zalewani coraz dziwaczniejszymi chopinowskimi gadżetami. Radosna twórczość okolicznościowa to niezły biznes.
Mural w centrum Warszawy
Tadeusz Późniak/Polityka

Mural w centrum Warszawy

Wszystko, co związane jest z autorem „Etiudy Rewolucyjnej”, ma w tym roku priorytet. Gadżetotwórcy także otrzymali wolną rękę, choćby z tego powodu, że organizatorzy Roku Chopinowskiego w jego przeddzień odkryli, że brak nam chopinowskich pamiątek.

Dziś niewinne wydają się efekty pierwszych związanych z Chopinem konkursów plastycznych. Dwa lata temu w zorganizowanym przez fundację Bęc Zmiana z Biurem Promocji m.st. Warszawy i Narodowym Instytutem Fryderyka Chopina konkursie zwyciężył projekt pasów dla pieszych w formie fortepianowych klawiszy, autorstwa Heleny Czernek i Klary Jankiewicz, ostatecznie jednak nie został wykorzystany (jedynie chodnik ul.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną