Recenzja książki: Mariusz Czubaj, "Etnolog w Mieście Grzechu"

Detektyw jako antropolog
Powieść kryminalna jako... świadectwo antropologiczne.

Mimo iż kryminały cieszą się u nas wielką popularnością, ciągle traktowane są po macoszemu przez badaczy, którzy – zapewne – uważają je za gorszy rodzaj prozy. A szkoda, bo analizy prozy kryminalnej mogą być intrygujące i inspirujące, czego dowodem jest książka Mariusza Czubaja „Etnolog w Mieście Grzechu”. Autor występuje właściwie w roli podwójnego agenta, bo przecież nie tylko bada kryminały, ale również sam je z powodzeniem pisze. I pewnie dzięki temu opowiada o kryminałach w sposób, który może zainteresować nie tylko czytelników naukowych rozpraw.

W „Etnologu...” Czubaj rozwija opowieść dwutorowo. Z jednej stara się doprecyzować pojęcie „kryminał”, pokazać linie rozwoju i przeobrażeń gatunku. Nie jest to zadanie łatwe, bo tej nazwy często używa się jako pojęcia-worka, do którego wrzuca się hurtem rozmaite odmiany i warianty powieści. Z drugiej zaś strony przedstawia kryminały jako wielką narrację o społeczeństwie, udowadniając, że w prozie kryminalnej istotne są nie tylko intryga i odpowiedź na klasyczne pytanie: kto zabił?, ale również wizja rzeczywistości, w której osadzona jest powieściowa akcja. Detektyw czy policjant działa niczym antropolog, nie tylko rozwiązuje zagadki zbrodni, ale też przybliża czytelnikowi „egzotyczne” światy, tłumaczy je, pozwalając lepiej zrozumieć.

Zaletą książki są liczne przykłady i mikroanalizy powieści kryminalnych. I tylko szkoda, że autor tak mało miejsca poświęca kryminałom polskich autorów, z których w tekście pojawia się właściwie tylko Marek Krajewski. Nie jest to jednak zarzut, bo polski kryminał aż się prosi o oddzielne opracowanie.

Mariusz Czubaj, Etnolog w Mieście Grzechu. Powieść kryminalna jako świadectwo antropologiczne, Wydawnictwo Oficynka, Gdańsk 2010, s. 360

 

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj