Recenzja książki: Bengt Jangfeldt, "Majakowski. Stawką było życie"

Wołodia, Lili i wiadome organy
Książka pokazuje ewolucję poety od anarchizmu do bolszewizmu, opowiada o jego wielkim głodzie miłości.
Bengt Jangfeldt, Majakowski. Stawką było życie - okładka książki
W.A.B./materiały prasowe

Bengt Jangfeldt, Majakowski. Stawką było życie - okładka książki

Czy współczesnych „pięknych dwudziestoletnich” może poruszyć los najsłynniejszego z futurystów, a jego poezja – stać się takim doświadczeniem inicjacyjnym, jakim była dla ich dziadków i rodziców? Zawsze w to wierzyłem, tym bardziej dziś, przeczytawszy biografię autorstwa szwedzkiego pisarza Bengta Jangfeldta. Jego „Majakowski. Stawką było życie” to owoc kilkudziesięcioletniego szperania w archiwach i rozmów z tymi, którzy z Majakowskim się zetknęli.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną