Recenzja książki: Rafał Witek, "Julka Kulka, Fioletka i ja"

Rytuały rodzinne
Jeśliby to zależało ode mnie, dodałabym tę książeczkę do kanonu lektur szkolnych.

Dawno, dawno temu, kiedy pierwszy raz przyjechałam w odwiedziny do znajomych, którzy mają sporą gromadkę dzieci, zachwyciłam się, w jak wspaniały sposób rodzina ta miała rozbudowane wszelkiego rodzaju rytuały. Każdemu wydarzeniu towarzyszył jakiś mit, a większość istotnych czynności domowych była obudowana historią uzasadniającą dlaczego na przykład piąte urodziny świętujemy akurat na jeziorkiem. Albo - w jaki sposób należy postępować przy katarze młodszego rodzeństwa, żeby maluchy nie połapały się nawet, że coś jest nie tak z ich zdrowiem.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną