Kawiarnia literacka

Kilka uwag o skakaniu lub staniu
Gdyby wszyscy Chińczycy, z górą miliard trzysta milionów, przyjmijmy dla uproszczenia rachunku, że dwunożnych ludzkich istot, gdyby oni wszyscy się porozumieli i weszli na dwumetrowe platformy, a następnie – o jednym, doskonale zsynchronizowanym czasie z tych platform zeskoczyli, to powstałaby fala uderzeniowa.

Ten pierwszy skok wywołałby trzęsienia ziemi rzędu 4,5 stopnia w skali Richtera, a więc, jak definiuje skala, „odczuwane przez większość osób, nieszkodliwe”. Takich trzęsień ziemi przydarza się na całym globie około 4800 rocznie. Co oczywiście nie oznacza, że Chińczycy skaczą z dwumetrowych platform 4800 razy do roku. Skaczą rzadziej, ponieważ ktoś musi przecież składać zabawki, produkować podkoszulki i grozić Tajwanowi.

Potrzeba niecałej godziny, żeby fala obiegła ziemię i wróciła do Chin.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną