"Wall Street: Pieniądz nie śpi": moralitet o kasie

Ci paskudni kapitaliści
Gordon Gekko, mistrz spekulacji finansowych i symbol upadku etyki biznesu sprzed dwóch dekad, powraca w sequelu "Wall Street: Pieniądz nie śpi". Czy diaboliczny biznesmen może się nawrócić?

Nie kryzys, który dwa lata temu zepchnął amerykańską gospodarkę w recesję, i nie pieniądze są głównymi tematami filmu Olivera Stone’a. Tylko pytanie, czy jest coś ważniejszego w życiu od pieniędzy. Różnica pozornie niewielka, niemniej zmiana akcentu z sensacji na sumienie i moralność w czasach, gdy każdy boleśnie odczuwa spadek poziomu życia, wydaje się posunięciem właściwym. Konkurując z mediami ujawniającymi co chwilę skandale biznesmenów pokroju Berniego Madoffa, skazanego na 150 lat więzienia za nadużycia sięgające 50 mld dol.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną