Recenzja książki: Grzegorz Torzecki, "Birma. Królowie i generałowie"

Osiem dni ma tydzień
Książka nie jest przewodnikiem, ale warto ją mieć w podróży.
Wydawnictwo Albatros/materiały prasowe

To ilustrowany esej o kulturze i historii Birmy. Autor przedstawia nam świat samospełniającej się przepowiedni. Każdy Birmańczyk, jako dziecko, przynajmniej raz w życiu ubiera strój królewski. Czysto symbolicznie. Jednak z drugiej strony tu władza nigdy nie pochodziła z boskiego nadania. Była dla tego, kto potrafił zjednoczyć sympatyków, odepchnąć wrogów oraz przekonać buddyjskich mnichów-wróżbitów o pomyślności losu swojego i kraju. Aż do pojawienia się następnego pretendenta.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną