Kawiarnia literacka

Kinkiety w piekle
Przy odrobinie przejaskrawionym spojrzeniu, przy odrobinie dobrej woli, stadium wydarzeń w naszym kraju można określić jako „późne”.

Patologia i eksces, blokowanie liberalizacji in vitro, „mordowanie opozycji”, dopalacze – jednym słowem ratalna agonia. Sytuacja dojrzewa do tego, abyśmy wreszcie doczekali się kogoś, kto nam ten nasz światek, tę naszą wielkościową uzurpację, zgrabnie opisze. Jako że najczęściej lubimy odwoływać się do nauk kościelnych, ewentualnie podnieca nas leciwa husaria lub Kmicic, warto może sięgnąć do lektur nieco innych.

Dość dobrą prasę ma u nas od lat Thomas Bernhard.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną