Recenzja książki: Luuc Kooijmans, "Niebezpieczna wiedza"

Przeklęty Arystoteles
O narodzinach medycyny, anatomii i współczesnej nauki.
materiały prasowe

Kiedy Rembrandt malował „Lekcję anatomii doktora Tulpa”, przyrodoznawstwo powoli wychodziło z mroków średniowiecza. Młodzi naukowcy próbowali zastąpić dominujący paradygmat arystotelesowski badaniem empirycznym. Książka holenderskiego historyka Luuca Kooijmansa „Niebezpieczna wiedza. Wizje i lęki w czasach Jana Swammerdama” opowiada o narodzinach medycyny, anatomii i współczesnej nauki. Kooijmans w powieściowej – choć opartej na dokumentach epoki – narracji z pasją opisuje losy wielkich umysłów, które musiały zmierzyć się nie tylko z niepodważalnymi naukami Arystotelesa i Galena, ale także przeciwstawić się teoriom metafizycznym Kartezjusza i Spinozy, a przede wszystkim wciąż królującej wówczas teologii.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną