Recenzja książki: "Przewodnik archeologiczny po Polsce"

Gruby, ale ładny
Nie jesteśmy może rajem dla miłośników archeologii, jak Grecja czy Włochy, ale też mamy się czym pochwalić.
materiały prasowe

Wystarczy wziąć do ręki nowy „Przewodnik Archeologiczny po Polsce”. Bardzo mnie ucieszyło, że ta książka wyszła. Zawsze zastanawiałam się, dlaczego od 1973 r., gdy ukazał się „Przewodnik archeologiczny po Polsce” Jerzego Gąssowskiego i Andrzeja Kempistego, nie wydano nic nowego. Przecież są u nas zabytki, które warto zobaczyć, nowe odkrycia, o których warto informować. Dobrze więc, że pojawił się przewodnik o tym samym tytule pióra trzech autorów – Agnieszki Malinowskiej-Sypek, Roberta Sypka i Daniela Sukniewicza.

To książka gruba – co dowodzi, że nie jesteśmy archeologiczną pustynią, kolorowa – bo Polak (a właściwie wyd. Arkady) potrafi, i całkiem wyczerpująca – co jest zasługą autorów. Większość ważniejszych stanowisk archeologicznych, jakie mamy na terenie naszych ziem, zostało tu uwzględnionych. Oprócz takich klasyków jak Biskupin, Ostrów Lednicki, Giecz czy Trzcinica, jest tu mnóstwo mniej oczywistych miejsc, których historię znamy, między innymi dzięki badaniom archeologicznym. Są wśród nich jaskinie zamieszkane przez najstarszych ludzi, osady z różnych okresów i kultur, najróżniejsze grobowce i tajemnicze pola kamieni. W przewodniku mamy też uwzględnione niektóre zamki i najstarsze miasta polskie. Autorzy nie zapominają o najciekawszych zabytkach w muzeach i proponują nawet kilka archeologicznych szlaków, na które można się wybrać.

Przewodnik podzielony jest na województwa (kolejność alfabetyczna), dzięki czemu łatwo znaleźć najciekawsze miejsca do zwiedzenia w danym regionie. Największą zaletą tej książki są ilustracje. Nie musimy sobie wyobrażać, jak wyglądała pierwotnie dana osada czy zamek, ani tego, co dziś po nim pozostało, bo obok mamy zdjęcia, czasami plany założenia, rysunkowe rekonstrukcje oraz najciekawsze przedmioty znalezione w trakcie wykopalisk. To ważne jest szczególnie dla tych osób, które nie mają wiele do czynienia z archeologią.

Ci lepiej obeznani mogą natomiast czuć pewien niedosyt, gdyż informacje zamieszczone przy obrazkach są raczej podstawowe, choć w większości aktualne i zgodne z najnowszymi badaniami. Elegancki papier, około 700 stron, gruba okładka - wszystko to sprawia, że książka jest ciężka i droga (ok. 100 zł.). Bo ten przewodnik to raczej album, który trzeba postawić na półce. Nie da się wziąć go ze sobą na wyprawę.

Może warto pomyśleć o wydaniu wersji „odchudzonej” - takiej, którą można byłoby wrzucić do podręcznej torby, idąc na jeden z zaproponowanych przez autorów szlaków?

Agnieszka Malinowska-Sypek, Robert Sypek, Daniel Sukniewicz, Przewodnik archeologiczny po Polsce, Arkady, 2010, s. 704

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj