Recenzja książki: Jola Słoma i Mirek Trymbulak, "Atelier smaku"

Apetyczny zapach książki
Wszystkiego, co najsmaczniejsze na wegetariańską Gwiazdkę!
materiały prasowe

Mam w ręku książkę, która działa na wszystkie moje  zmysły: na wzrok – jest pięknie zaprojektowana, kolorowa, wspaniale zilustrowana; na węch – pachnie bowiem nie farbą drukarską, lecz świeżymi truskawkami; na smak – bo przy odrobinie wyobraźni mogę  poczuć na języku rozkosz, jaką daje ugryzienie czekolady, serka mozzarella czy kiwi.

I to nie koniec korzyści, jakie płyną z obcowania z książką „Atelier smaku” autorstwa Jolanty Słomy i Mirosława Trymbulaka.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną