Recenzja książki: Ewa Solarz, "D.E.S.I.G.N. (Domowy elementarz sprzętów i gratów niecodziennych)"

Wielkie malowanie na własnej ścianie
Fantastyczna książka, która próbuje w skrócie opisać (i narysować!) najmłodszym dzieje światowego designu
materiały prasowe

Po raz kolejny książka pokrzyżowała nam plany. Było dość dokładnie zaplanowane, gdzie wybieramy się w kolejne weekendy, a tu - klops... Okazało się, że wszyscy w domu odkryli w sobie żyłkę do majsterkowania, a zarazem nieodparte pragnienie tworzenia. Zadziałała na nas siła ducha autorów: Ewy Solarz oraz Aleksandry i Daniela Mizielińskich, którzy przekazują w swojej książce w magiczny sposób potrzebę upiększenia świata wokół.

Zaledwie chwilę po otwarciu książki D.E.S.I.G.N., czyli Domowego Elementarza sprzętów i gratów niecodziennych, oczy wszystkich zaczęły czujnie obserwować poszczególne sprzęty w pokoju, w którym się znajdowaliśmy. „Czy stolik na pewno pasuje do reszty mebli? Może chociaż go przemalujemy?” Natychmiast potem zapadły decyzje w sprawie lampy, która - świecąc - mogłaby wieczorem rzucać malownicze cienie na ściany.

Nie myślcie sobie, że to wszystko! Szyjemy także kilka puf różnej wielkości, dekorujemy poduszki guzikami i kolorowymi nićmi. Mam nadzieje, że obędzie się bez tkania materiałów własnego projektu. Natomiast być może, jeśli nam czas pozwoli, wybierzemy się na warsztaty batiku, oczywiście jeśli wszyscy będą jeszcze mieli palce, bo nie lada atrakcją okazało się rzeźbienie w korze rustykalnych bibelotów na biurko taty.

To fantastyczna książka, która podobno tylko próbuje w skrócie opisać dzieje światowego designu, ale tak naprawdę jest portalem do podróżowania po nieodkrytych jeszcze zakamarkach własnej wyobraźni.

Ewa Solarz, D.E.S.I.G.N. (Domowy elementarz sprzętów i gratów niecodziennych), ilustracje Aleksandra i Daniel Mizielińscy, Wydawnictwo Dwie Siostry, Warszawa 2010, s. 168

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj