Recenzja książki: Peter Kerr, "Pomarańcze w śniegu. Pierwsza zima na Majorce"

Szkot bez kiltu w pomarańczowym gaju
Bestseller wypoczynkowy, który wprawia w doskonały humor.
materiały prasowe

To książka wypoczynkowa. Napisana potoczyście, skrzy się od dowcipów zarówno wyrafinowanych, jak i rubasznych. Jednocześnie uczy tolerancji wobec inności nieznanych ludzi i ich obyczajów. Jej autor – Szkot Peter Kerr - opisuje ucieczkę z krainy śniegu, mrozu lub - dla odmiany - deszczu do słonecznego raju położonego na Morzu Śródziemnym. Ów wymarzony raj wprawdzie powitał przybyszów śniegiem, który pokrył drzewa pomarańczowe, ale wkrótce okazało się, że to złośliwy żart przyrody.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną