Kawiarnia literacka

Zły Emil
W minionym roku ukazało się w Polsce wiele wspaniałych książek, w tym jedna, z powodu której do dzisiaj się wstydzę. Krakowskie wydawnictwo Universitas ogłosiło pracę „Cioran, Eliade, Ionesco: o zapominaniu faszyzmu” autorstwa Alexandry Laignel-Lavastine.

Z tej bogato udokumentowanej, głębokiej i zobiektywizowanej książki jasno wynika, że mój idol filozoficzny i niedościgły mistrz aforyzmu Emil Cioran był faszystą. Skądinąd wiedziałem o związkach Ciorana i Mircei Eliadego z rumuńską Żelazną Gwardią – osławioną watahą opętanych, prawdziwych Rumunów, którzy na przełomie lat 20. i 30. wykazywali się w tropieniu, piętnowaniu i mordowaniu Żydów gorliwością większą niż bojówki Hitlera.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną