Kawiarnia literacka

Hybris w bieli
Drużyna polska nie zdobędzie może pucharu Euro 2012, bo piłkę, poza tym, że okrągłą, mamy dość mizerną – ale są za to duże szanse, że wygramy Światowe Mistrzostwa w Narzekaniu, Utyskiwaniu i Jojczeniu.

Jeśli ktoś takowe oczywiście zorganizuje. Cudowną własnością narzekania polskiego jest to, że na dwoje wróży: każda sytuacja jest zła, ale zła jest też jej odwrotność; na tym zasadza się nasz Płaczliwy Geniusz Narodowy. Ostatnią okazją do zaprezentowania go w całej glorii były grudniowe śniegi. Pół życia słyszę, że zimy dzisiejsze to nie to, co, panie dziejaszku, zimy dawne, teraz śniegu jak na lekarstwo, sanna żadna, dzieciom smutno, starcom nostalgicznie, aż cytują Villona i ślozy leją w herbatkę.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną