Recenzja książki: Stefan Chwin, "Panna Ferbelin"

Mistrz i Maria
Powieść Chwina, inaczej niż jego dawne książki, nie skupia się na odtwarzaniu minionej rzeczywistości.
materiały prasowe

Postać Chrystusa ostatnio często schodzi do naszej literatury: pojawił się u Ignacego Karpowicza, a teraz w powieści Stefana Chwina rozgrywającej się gdzieś na przełomie XIX i XX w. w Gdańsku. Rzecz zaczyna się bardzo realistycznie: Maria Ferbelin, córka stolarza, załatwia ojcu zamówienie rządowe. Ma wykonać siedem szubienic w kształcie krzyży, na których zawisną wichrzyciele, którzy chcieliby stworzyć wolne miasto Gdańsk. Panna Ferbelin zaczyna uczyć syna prokuratora prowincji i jednocześnie zakochuje się w nauczycielu z Neustadt, zwanym Mistrzem, który pracuje w stoczni.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną