Recenzja książki: Jacek Dehnel, "Saturn"

Seks, kłamstwa i sztuka
Opisuje trudną relację dominującego ojca geniusza z delikatnym, przytłoczonym, jakby pozbawionym woli życia synem.
materiały prasowe

Jurny dzik, charyzmatyczny geniusz, łapczywy, pozbawiony moralności satyr wielbiący brzydotę, starość i perwersję. A jednocześnie wrażliwiec, człowiek natchniony, opętany sztuką, nieskończenie zmysłowy, pełen miłości i siły. Poligamista i biseksualista. Taki obraz Francisca de Goi w swojej najnowszej powieści odmalowuje Jacek Dehnel, autor nagrodzonej Paszportem POLITYKI „Lali”. Pomysł obrania za bohatera artysty – postaci historycznej – ma swoje (dobre) tradycje.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną