Kawiarnia literacka

Książki jak markowe wino
Prawdopodobnie we wczesnym dzieciństwie wdrukowano mi do głowy, że osobom starszym należy się szacunek.

Piszę „wdrukowano”, nie „wbito”, gdyż ten szacunek od wielu lat mam dla dwóch osób, które zajmują się słowem pisanym. Rok bieżący przynosi dwa szczególne jubileusze: Julii Hartwig i Tadeusza Różewicza. Nestorzy naszej literatury są w dobrej formie artystycznej. Różewicz ogłasza właśnie reprint „Kartoteki”, niedawno opublikował ciekawy zbiór „Margines, ale...”, natomiast poezje Julii Hartwig można smakować w eleganckiej edycji wierszy zebranych lub sięgnąć do świetnego tomu „Jasne niejasne”.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną