Recenzja książki: Sylwia Chutnik, "Warszawa kobiet"
Miasto kobiet
Takiego przewodnika po Warszawie jeszcze nie mieliśmy!
Polityka

Najpierw były felietony Sylwii Chutnik w naszej Kawiarni Literackiej, a teraz ukazała się książka, w której znajdziemy wszystko razem: propozycje tras spacerowych, zdjęcia, rysunki i oczywiście portrety kobiet czy miejsc opisanych zadziornym stylem pisarki. Chutnik opowiada o postaciach, które są jej bliskie. I jednocześnie zachęca, żeby tworzyć swoją własną mapę miasta (nie tylko Warszawy) szukając śladów kobiet. Trzeba je odzyskać, bo dotąd pozostawały przeważnie w tle, zawsze mniej ważne. A tymczasem tworzyły historię, tyle że „na zapleczu”. „Czuję, że jestem winna moim poprzedniczkom choćby przypomnienie ich nazwisk (...). Symboliczne wywoływanie duchów? Nie, próba odzyskania naszej kobiecej historii”. Przyjemności z tej książki płyną rozmaite: znane miasto niespodziewanie ukazuje się od zupełnie nieznanej strony.

Osobną przyjemnością są teksty Chutnik. Jestem jej wdzięczna choćby za Zofię Stryjeńską, którą pięknie „odzyskała”. Przejmująco opowiada o życiu malarki kojarzonej głównie z motywami ludowymi. O jej szamotaniu się pomiędzy pracą i dziećmi i o smutku starości. Bardzo lubię opowieść o łączniczkach i szyfrantkach z powstania, z którymi spotkała się Chutnik i jej koleżanki. Te starsze panie wydały się im się młodsze duchem i ciałem od nich! Świetna jest też opowieść o bazarze Różyckiego napisana warszawską gwarą, jaką słychać na tym bazarze. To trzeba przeczytać. A potem ruszyć na spacer, bo za każdym rogiem może się kryć nieznana kobieca historia.

Sylwia Chutnik, Warszawa kobiet, zdjęcia Anna Grzelewska, ilustracje Agata Nowicka, opracowanie graficzne Anna Niemierko, POLITYKA, Warszawa 2011, s. 432

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj