Recenzja książki: George Orwell, "Kilka myśli o ropusze zwyczajnej oraz inne nieznane szkice, opowiadania i eseje"

Stracone złudzenia
Obok szkiców na poły humorystycznych zamieszczone zostały poważne artykuły.
materiały prasowe

George Orwell był bez wątpienia jednym z najbardziej przenikliwych umysłów pierwszej połowy XX w. i choć jego literacką karierę przerwała – w wieku 47 lat – przedwczesna śmierć, to „Rok 1984” czy „Folwark zwierzęcy” należą dziś uznać za jedne z najważniejszych książek minionego stulecia, a ich autora trzeba zaliczyć do czołowych lewicowych intelektualistów tego okresu. Zbiór „Kilka myśli o ropusze zwyczajnej” pozwala prześledzić drogę – życiową i artystyczną – Orwella: od nieporadnych wprawek nastolatka (próby kryminału, dowcipne opowiadania), przez pierwsze teksty publicystyczne publikowane we francuskiej prasie, po dojrzałe dziennikarstwo i prozę.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną