Recenzja książki: Katarzyna Skrzydłowska-Kalukin, "Gajka i Jacek Kuroniowie"

Mąż i żona rewolucji
To jest książka o miłości na zapleczu rewolucji.
materiały prasowe

Grażyna Borucka miała 15 lat, gdy na obozie walterowskim poznała wychowawcę Kuronia. Nazwał ją Gajką i zakochał się na całe życie. Stworzyli związek, o którym dziś opowiada się legendy. Że byli parą wyjątkową, która wybrała trudne życie w imię ideałów. Wspierała się wzajemnie i trwała. Że do końca wyglądali tak, jakby przeżywali miesiąc miodowy. Mówiono: „Mąż i żona rewolucji” albo „Pierwsza para warszawskiej opozycji”.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną