Recenzja książki: Mariusz Czubaj, "Kołysanka dla mordercy"

Morderca myje rączki
Szukanie mordercy kloszardów to wyjątkowo trudna sprawa...
materiały prasowe

Na skrzydełku książki autor, nasz były kolega redakcyjny, pozuje w kurtce z kapturem i z zarostem nie pierwszej świeżości – mało sympatyczny typ. To oczywiście żart Mariusza Czubaja, który ucharakteryzował się na bohatera swego najnowszego kryminału „Kołysanka dla mordercy”. Jest nim tajemniczy zabójca operujący w pobliżu stołecznych kanałów ciepłowniczych, w których przed jesiennymi chłodami szukają schronienia kloszardzi.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną