Kawiarnia literacka

Trzy panie
Andrzej Partum, Jerzy Bereś i Andrzej Lachowicz, wszyscy ci trzej świetni artyści, mieli żony.

Piszę „mieli”, bo jeden umarł, jeden się rozwiódł, a jeden owdowiał (czas przeszły zawsze sugeruje, że stało się coś smutnego). Na wystawach Partuma, Beresia i Lachowicza już byłem, teraz poszedłem na wspólną wystawę żon („Trzy kobiety” w warszawskiej Zachęcie). Ich imiona: Maria, Ewa, Natalia, piękne imiona polskiej sztuki współczesnej. Awangardowej? Feministycznej? W każdym razie imiona, bo trochę to tak wygląda, że mężczyzna bliższy jest swemu nazwisku, a kobieta imieniu.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną