Recenzja książki: Hanna Krall, "Biała Maria"

Koronka z postaci
W trzech nowelach podążamy śladem postaci, które los zetknął ze sobą.
materiały prasowe

Krzysztof Kieślowski często prosił Hannę Krall o historie, które mógłby przerobić na scenariusz. Kiedyś potrzebował opowieści o fałszywym świadectwie, a Krall opowiedziała mu historię o chrzcie, który się nie odbył. Rzecz działa się w czasie wojny. Chrzczona miała być dziewczynka już całkiem duża. Jednak rodzice chrzestni odmówili, mówiąc, że są wierzący i nie mogą kłamać w kościele. W „Dekalogu VIII” było inaczej: po latach do znanej profesor przyjeżdża kobieta, Żydówka, której tamta, jak się okazuje, nie chciała przechować.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną