Kawiarnia literacka

Powstańcy kanapowi
Gdybym chciał napisać złośliwy felieton o tym, jak poeta Wencel obchodzi rocznicę („tę rocznicę”), zacząłbym może tak: „W przeddzień pierwszej rocznicy katastrofy smoleńskiej wkłada czarną koszulę, zapala świecę w oknie i wyciąga z biblioteki »Księgi narodu i księgi pielgrzymstwa polskiego«”.

Na szczęście – nie muszę. Wojciech Wencel sam napisał to bowiem w „Gościu Niedzielnym”, najwyraźniej zupełnie serio.

Dalej idą jakieś egzegezy, wedle których Mickiewicz przemawia do nas tu i teraz, mówiąc wcale nie Polakom z Wielkiej Emigracji i nie o Polsce, ale nam, Polakom posmoleńskim, o chrześcijaństwie zagubionym w pogańskim świecie i o tym, że żyjemy „w czasach ostatecznych”. Wszystko to mętne, ale, jak wiadomo, kto mówi wieloznacznie, ten wystawia się na interpretacje najosobliwsze.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną