Recenzja książki: Jędrzej Morawiecki, "Głubinka. Reportaże z Polski"

Niefotogeniczne historie
Mało tu egzotycznych postaci, więcej swojskich twarzy, kaowców, nauczycieli, rolników i bezdomnych.
materiały prasowe

Kiedy czytamy zbiór reportaży Jędrzeja Morawieckiego „Głubinka. Reportaże z Polski”, możemy przypomnieć sobie dokument reżysera Jewgienija Sołomina z 2009 r. Jego „Głubinka 35x45” portretuje mieszkańców syberyjskiej wsi. Nawiązanie do filmu Rosjanina nie jest przypadkowe. Morawiecki systematycznie penetrował Rosję, w 2010 r. wydał m.in. „Łuskanie światła. Reportaże rosyjskie”, długo też zajmował się tematem syberyjskiej sekty wissarionowców.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną