Recenzja książki: Marcin Michalski, Maciej Wasielewski, "81:1. Opowieści z Wysp Owczych"

Koniec milczenia owiec
Debiutujący tą książką dwaj młodzi autorzy postawili na – jak się wydaje – reporterski samograj.
materiały prasowe

Jaka kraina może być dla Polaków bardziej tajemnicza i pociągająca niż leżące na północnych morzach Wyspy Owcze? Na szczęście Marcin Michalski i Maciej Wasielewski nie poszli na łatwiznę. Swoje podróże poprzedzili gruntownymi lekturami, nawet zamieszkali na „Owcach”, utrzymując się m.in. z pracy w przetwórni ryb. W ten sposób na wskroś poznali mentalność Farerów (mieszkańców wysp), na co dzień żyjących na uboczu zglobalizowanego świata, poświęcających tyleż samo czasu na walkę z codziennymi problemami co z surową i groźną przyrodą.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną